“Bo na blogach są brzydkie zdjęcia jedzenia…” i deser dla Królowej
Coś w tym jest. Nie wszystkie zdjęcia dań robione w restauracjach podręcznymi aparacikami, przy słabym świetle i niepewną ręką (‘czy na pewno wypada?’) wyglądają tak jak te tutaj. Mimo iż w Le Bernardin panuje lekki półmrok nawet w samo południe, a atmosfera jest teatralna i robienie zdjęć wydaje się być trochę nie na miejscu, to Głodnemu Hedoniście udało się zrobić całkiem niezłe fotki. Czasem zdjęcia dań nad których zaprojektowaniem, a potem wykonaniem pracuje sztab ludzi wyglądają znacznie gorzej.
Dlatego z żalem, ale podporządkowałam się życzeniu Marcusa Wareinga, aby nie fotografować dań w jego restauracji w hotelu the Berkeley. Nigdy dotąd nie spotkałam się z taką prośbą, a wy?

Na niezrobionych zdjęciach byłyby: makrela z Dorset z szafranowym musem z bakłażanów, papryką confit i linijką z cukru posypaną proszkiem z suszonych pomidorów i czarnych oliwek; pierś z kurczaka z Cotswold z fasolą borlotti, pieczonymi białymi szparagami i cebulą (grelot onion) oraz absolutnie genialna, zaskakująca i lekko perwersyjna tarta z pieczonym kremem custard z gałką muszkatołową, podana z quenelle z lodów śmietankowo-truskawkowych i z galaretką truskawkową z miętą. Ta właśnie tarta dała Marcusowi Wareingowi zwycięstwo w konkursie Great British Menu 2006 w kategorii deser na osiemdziesiąte urodziny Królowej Anglii.
Poniżej możecie zobaczyć autora dania w akcji:
Po lunchu zrobiłam sobie spacer po Belgravii, o 16.00 tej przyszedł czas na wymarzoną herbatkę Pret-a-Portea w Caramel Room.

Tym razem zrobiłam parę zdjęć jedzenia, na razie jedno jest tu.
Najważniejszym wydarzeniem był jednak sam wywiad z Marcusem Wareingiem. To była bardzo ciekawa rozmowa o współczesnej kuchni brytyjskiej i o drodze do gwiazdek Michelin. Wareing w osobistym kontakcie jest bardzo bezpośredni, energiczny, konkretny. A miodu gryczanego spróbuje chyba po raz pierwszy w życiu.
cdn…


[...] nie koniec doskonałych referencji. Jednego z kelnerów o mało co spotkałabym u Marcusa Wareinga w The Berkeley (odszedł stamtąd na parę dni przed moją czerwcową wizytą), a szefem cukierni ma szansę być [...]
Zmiana skali « O-la-la
13 Październik 2009 at 12:15 pm